To teraz zamknijcie oczy, pomyślcie marzenie, a potem rozwińcie skrzydła i… spełnijcie swój sen.

Pomysł na sesje zrodził się w mojej głowie i postanowiłam iść za ciosem..zaproponowałam Ani oraz Przemkowi sesje w Pałacu niedaleko Szczecina. Byli nastawieni bardzo pozytywnie do pomysłu, postanowiłam działać i skontaktowałam się z obiektem. Do całego przedsięwzięcia dołączył Paweł, filmowiec, który nagrał materiał dla pary młodej. Przy okazji również można zobaczyć Backstage tej sesji na YT.

Kiedy przyjechaliśmy na miejsce okazało się, ze pałac jest zarezerwowany na dwie godziny tylko dla nas. Mogliśmy zwiedzać oraz oglądać miejsce, ale nasz cel to była głównie sesja. Pałac jest miejscem po przejściach, miejscem z dusza, wiele osób pracuje nad tym aby przywrócić to miejsce do dawnej świetności. Na co zwróciliśmy uwagę to piękne frontowe drzwi oraz ornamenty. Weszliśmy do środka i naszym oczom ukazał się wąski korytarz, który prowadził na dużą sale. Kiedy weszliśmy na sale, wiedziałam, ze w tym miejscu musimy wykonać sporo ujęć, sala była na tyle duża, ze spokojnie pomieściłaby 100 osób. Na górze była otwarta przestrzeń z balkonami. Sprawiało to wrażenie majestatyczne, i nawiązywało do przeszłości. Zaraz obok głównej sali był wyjątkowy pokój, cały w bieli z roślinością z każdej strony oraz zabytkowymi meblami. Sale z tym unikatowym pokojem dzieliły zadbane i historyczne przeszklone drzwi.

Zabraliśmy się do pracy, wykonaliśmy sporo zdjęć w środku, ale Ania z Przemkiem tez bardzo chcieli wyjść na zewnątrz. Razem z nimi przyjechali dziadkowie, którzy również oglądali pałac z podziwem. Na zewnątrz udało nam się przejść kawałek i zrobić trochę zdjęć przy kwiatach, pośród zieleni oraz na tarasie za pałacem. Ania z Przemkiem byli w siebie wtuleni i cieszyli się obecną chwilą. Kiedy minął nasz czas, wszyscy spokojnie zabrali się do auta. Ania z Przemkiem wiedzieli, ze coś ich jeszcze czeka..

Wyjechaliśmy w kierunku Szczecina, Ania z Przemkiem wiedzieli, ze będą jeszcze ujęcia z drona, ale nie wiedzieli do końca w którym dokładnie miejscu. Paweł sprawdzał strefę, czy jest otwarta-od tego jest uzależnione latanie dronem. My mieliśmy szczęście i mogliśmy pojechać w zaplanowane miejsce. Pojechaliśmy w ukochane Ani i Przemka miejsce, jezioro szmaragdowe. Tam spędziliśmy czas w otoczeniu przyrody, wody oraz lasu. Paweł wykonał kilka ujęć z drona oraz nagrał film. Na sam koniec wybraliśmy się na łąkę, poprosiłam Anie oraz Przemka aby położyli się na trawie do zdjęcia z drona. To miało być ostatnie zdjęcie, podsumowujące sesje oraz ich wspólną historie.

Zdjęcia w Pałacu sprawdza się na sesje poślubną, nawet jeśli obiekt jest remontowany. Przestrzeń w pałacu jest na tyle wyjątkowa, ze kadry robią się same. Para może poczuć wyjątkowość tego miejsca oraz poczuć się dobrze razem, to jest czas zarezerwowany dla Was i nic oraz nikt tego nie zakłóci.

Jeśli macie ochotę na taka sesje, odezwijcie się 😉

Pałac MainHousePalac

Dron oraz Film Studio filmowe Paweł Celiński

Materiał filmowy na YT

Podobne wpisy